Pobojowisko
"Schronołaz" - "Bunkrowcy" - "Pasjonaci"... kto-co-gdzie i kiedy ... => Wszelkie newsy - ciekawe info - plotki - linki - multimedia... => Wątek zaczęty przez: cyga... w Nie, 17 Sty 2021, 20:32:48
-
https://wbieszczady.pl/bieszczadzkie-opowiesci/jedrus-ciupaga-opowiada-o-bunkrach-upa/wn77ncQkzFA8kKmWInVo
Na peryferiach starego cmentarza znajduje się studnia. Setki takich budowli sa rozrzucone po Bieszczadzkich wsiach i lasach. Jedna z nich jest szczególna. Po wrzuceniu kamienia nie usłyszymy charakterystycznego plusku. Na dnie znajduje się wlot tunelu. Niestety czas zrobił swoje.
Drewniane stemple spróchniały, podziemny korytarz w wielu miejscach uległ destrukcji. Był kwintesencją sztuki inżynieryjnej. Znajdowały się tam odwodnienia oraz wyjścia awaryjne. Wykonawcami byli ukraińscy chłopi, którym zawiązywano oczy w czasie doprowadzania na miejsce budowy.
O jego istnieniu wiedziało tylko ścisłe dowództwo UPA. Tunel prowadził do cerkwi w Smolniku. Drugie wejście znajdowało się za konfesjonałem. Dziś wystarczy zapukać w ścianę za tym przybytkiem i słyszymy odgłos zamurowanej pustki .
Tam tez znajdowała się drabina która służyła sprawnej komunikacji. Dawało to świetne możliwości przemieszczania się. Nikt nie był w stanie policzyć ilu wiernych weszło lub wyszło ze świątyni . Czy podziemny korytarz spełnił swoją rolę? Tego nie dowiemy się nigdy. Tę tajemnicę znają tylko góry...